To zawsze tak jest.
Drobna zmiana jednej rzeczy w domu pociąga za sobą dalsze zmiany.
Wyczyszczenie karnisza w kuchni pociągnęło za sobą kupno nowej firanki do kuchni
Choja znowu zakwitła.
W tym domu można ostatnio oszaleć od zapachów: tu choja, tam lilie
Dalszym etapem będzie ... malowanie kuchni. I to już w weekend, ten weekend.
Farba już jest. Jutro muszę jeszcze dokupić drobne rzeczy.
Wpierw było czyszczenie szafek a teraz będzie malowanie - to taka zasada kolejności prac domowych Nortusa :)
Czeka nas jeszcze wymiana uszkodzonej części karnisza w sypialni.
Leży w szafce od 5 lat. Leży i czeka na wymianę. Część karnisza - uchwytu jest złamana, ale trzyma.
Więc póki trzyma to sobie wisi. Ale trzeba wreszcie ją zmienić.
Dzisiaj umyłem karnisze w salonie.
I wyprałem zasłony.
Zasłony są teraz dla mnie za ciężkie i za ciemne.
Teraz mi już przeszkadzają.
Więc ...
Ostatnio dużo zmieniło się w moim życiu.
I moje otoczenie też zaczynam zmieniać.
I zmieniam.

Stixi:
OdpowiedzUsuńTak wesolo sie u Was w kuchni zrobilo :)
dzięki :)
OdpowiedzUsuń