środa, 24 lipca 2013
Po trupach do celu
Leżąc siedzę na sofie.
Myszka siedzi obok. Buszuje w necie.
Xythai siedzi na fotelu obok.
Ale wie, że jego miejsce jest na moich nogach.
Więc musi tu dotrzeć.
Jeszcze kilka dni temu wskoczył by na oparcie sofy, przeszedł górą i zszedł kładąc się na moich nogach.
Ewentualnie zszedł by na podłogę, wszedł pod ławę i zatrzymał się przed moimi nogami błagając swoimi oczami czy może wejść. I jak zawsze usłyszał by "chodź".
A ostatnio zmienił taktykę.
To znaczy najpierw wchodził pod ławę i nie pytając się wskakiwał na moje nogi.
A teraz ... idzie wprost ... nie patrzy na przeszkody ... co na jego drodze to ... tego problem ... On idzie dalej ... do mnie ... wprost ... po trupach i ... laptopach.
I jest u celu.
Kładzie się na moich udach.
Czeka na pieszczoty.
Mruczy i śpi.
U celu ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.