wtorek, 20 sierpnia 2013

Cysorz to ma klawe życie


tak jak ja.
Kolejna przerwa na kawę i loda.
Tylko nie mam nic do kawy.
Jak tak może być?
Skumbrie w tomacie ...

Powiedzmy, że 1 przedpokój jest pomalowany.
Powiedzmy, ponieważ .... skończyła się farba.
A zostało jeszcze pół ściany zielonkawej i pół drzwi do pomalowania na sunny day.
W ogóle to w przedpokoju odwróciłem sytuację. Sufit jest ciemniejszy od większości ścian.
Ciekawe jak to będzie wyglądało?
Ostatecznie jest tyle kolorów farb w sklepach ... ;)

Xythuś, jak go opierniczyłem że będzie w paski jak zebra, śpi na fotelu.
Xylia śpi w drapaku.
Luzik blusik

Ciekawe co zawyrokuje Wielki Mistrz jak wróci do połowy pomalowanego przedpokoju?
Hi hi hi

Ratujcie moje stopy.


Głosy na wyspie Puckiej

5 komentarzy:

  1. Stixi:
    Kubana, kubana, Nortusik ma dzis energy i :)
    i to jest wspaniale a Xythaiek i Xylcia zmienia sie w tygrysy i panterki jak tak dalej pojdzie z farbami....Wielki Mistrz nie ma nic do powiedzenia /aaaaa tam, cicho byc.../ bedzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A później kupię czarną pastę do butów i z Xytahaia i Xylii zrobię czarne pantery :D

      Usuń
    2. Stixi:
      Wielki Mistrzu wracaj juz do domu, bo niedlugo dzungle tu zastaniesz z dzikimi kotami i tubylcem dajacym upust swojej wyobrazni w malowidlach sciennych...:D

      Usuń
    3. Eeeeeeeeee, może nie aż tak źle. Tylko jakieś różowe kocie łapki, zielone stopki Andrzejkowe, łapki ludzkie i kocie ogonki, a wszystko w kolorach natury, od żółci przez zieloną czerwień po brąz łamany niebieskim ;)
      Innymi słowy ... kolorowy burdelik :)

      Usuń
  2. Ten fragment z brakiem farby to był tylko żart.
    Przedpokój calutki pomalowany, i to dwa razy.
    Co prawda nie musiałem jechać drugi raz ale poprzedni był kanarkowy więc dla pewności, że zielonkawy nie będzie wychodził zamazałem drugi raz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Życzę miłego dnia.