Remek, czyli Mr Ramireza
W niedzielę w ramach wymiany trafiły do nas samiczka mieczyka zielonego (zamieniana jako mieczyk żółty z czarnym ogonkiem ! ) i młody samczyk pielęgniczki Ramireza. O miećce był post, teraz o ramirezce.
Ten południowo-amerykański pastelowy motylek jest dość delikatną rybką, pięknie się wybarwiającą przy samiczce w okresie tarła. Samiczki nie mamy, ale i bez tego jest ładny. Panienkę dziś zamówiłem, może już jutro będzie pływała z Remkiem.
Ogólnie pielęgniczki są terytorialne, czyli ramirezki również. Mamy w tym akwarium już haremik kakadu i skalary. Skalary ze względu na różnicę wielkości i zajmowania wyższych partii akwarium nie będą się nimi interesowały. Natomiast kakadu, mam nadzieję, podzieli się dennym królestwem. Na razie nie wchodzą sobie w drogę.
Akwarium ma dno wielkości 100cm x 40cm, jest gęsto obrośnięte roślinami. Po przeciwległych stronach dna położyłem grotki kokosowe. Dodatkowo z heteranther paskowanych uformowałem granicę demarkacyjną dzielącą dno na pół. Jak zielsko się rozrośnie to może nie będą się zbyt często widziały. Na razie tego nie przestrzegają i pływają po całym akwarium.
Pierwszego dnia Mr Kakadu przeganiał Mr Remka ze swojego terytorium, ale ten i tak sobie z tego nic nie robił, i z chwilę znowu wpływał na zakazane terytorium. Później już w zasadzie nie przeganiały się, ale tak pływają by za bardzo się sobie nie pokazywać. Ale Remek pływa po całym terytorium akwarium.
No i wszędzie dookoła ich widać pływające tęczanki.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.