piątek, 6 marca 2015

Remek

Tak go Nortuś nazwał. Fajnie.

Remek, czyli Mr Ramireza


W niedzielę w ramach wymiany trafiły do nas samiczka mieczyka zielonego (zamieniana jako mieczyk żółty z czarnym ogonkiem ! )  i młody samczyk pielęgniczki Ramireza. O miećce był post, teraz o ramirezce.






Ten południowo-amerykański pastelowy motylek jest dość delikatną rybką, pięknie się wybarwiającą przy samiczce w okresie tarła. Samiczki nie mamy, ale i bez tego jest ładny. Panienkę dziś zamówiłem, może już jutro będzie pływała z Remkiem.



Ogólnie pielęgniczki są terytorialne, czyli ramirezki również. Mamy w tym akwarium już haremik kakadu i skalary. Skalary ze względu na różnicę wielkości i zajmowania wyższych partii akwarium nie będą się nimi interesowały. Natomiast kakadu, mam nadzieję, podzieli się dennym królestwem. Na razie nie wchodzą sobie w drogę.



Akwarium ma dno wielkości 100cm x 40cm, jest gęsto obrośnięte roślinami. Po przeciwległych stronach dna położyłem grotki kokosowe. Dodatkowo z heteranther paskowanych uformowałem granicę demarkacyjną dzielącą dno na pół. Jak zielsko się rozrośnie to może nie będą się zbyt często widziały. Na razie tego nie przestrzegają i pływają po całym akwarium.



Pierwszego dnia Mr Kakadu przeganiał Mr Remka ze swojego terytorium, ale ten i tak sobie z tego nic nie robił, i z chwilę znowu wpływał na zakazane terytorium. Później już w zasadzie nie przeganiały się, ale tak pływają by za bardzo się sobie nie pokazywać. Ale Remek pływa po całym terytorium akwarium.





No i wszędzie dookoła ich widać pływające tęczanki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.