Dziwne zestawienie?
No cóż.
W tym roku Dzień Kobiet spędziliśmy na wycieczce zorganizowanej przez FB/Ścieżkami Pomorza do Drezna.
Ze względu na położenie miasta, 5 godzin jazdy od Szczecina, nie planowałem powrotu do tego miasta. Kilka razy przejeżdżałem przez w drodze do Pragi, na początku XXI wieku.
Ale los chciał, że trafiła mi się fajna wycieczka.
Ze względu na domowy zwierzyniec nasza wolność ogranicza się do jednego dnia :)
Po mieście oprowadzała nas przewodniczka, która już samą swoją osobą sprawiła nam wielką niespodziankę i zaskoczenie. Po prostu szok.
Wystarczy spojrzeć tylko na zdjęcia by zrozumieć nasze zaskoczenie.
Tak, to po prostu ... polska księżna Lubomirska von Teschen.
Czy to nie miłe zaskoczenie?
Już na pierwszy rzut oka widać profesjonalizm.
Frau Renata Linne` przeobrażona w postać polskiej księżnej oprowadzała nas przez 4 godziny po mieście.
Kim była historyczna postać księżnej?
Urszula Katarzyna Bokum, właśc. von Altenbockum (ur. 25 listopada 1680 w Warszawie, zm. 4 maja 1743 w Dreźnie) – żona wojewody krakowskiego Jerzego Dominika Lubomirskiego, następnie księcia Ludwika Wirtemberskiego. Od 1704 księżna cieszyńska. Metresa króla Augusta II Mocnego.
Najmłodsza córka podstolego litewskiego Johanna Heinricha von Altenbockum, migranta z Westfalii, i jego żony Konstancji Tekli Branickej. Będąc już żoną znacznie od niej starszego wojewody Jerzego Dominika Lubomirskiego zwróciła uwagę Augusta II Mocnego i niedługo później została jego kochanką. Dzięki pomocy prymasa Radziejowskiego Lubomirski uzyskał w Watykanie rozwód. Od 1702 r. była – według sformułowania historyka Jacka Staszewskiego – jego pierwszą oficjalną polską metresą. W tym samym czasie w Dreźnie monarsze dotrzymywała towarzystwa niejaka Fatima.
21 sierpnia 1704 urodziła królowi syna, który - uznany przez ojca - otrzymał nazwisko Jan Jerzy Kawaler Saski (fr. Chevalier de Saxe). Pięć dni później na prośbę Augusta otrzymała od cesarza Leopolda tytularną godność księżnej cieszyńskiej (niem. Reichsfürstin von Teschen). W następnym roku August nadał jej dobra w Hoyerswerdzie, choć już wcześniej stracił zainteresowanie jej towarzystwem i zwrócił się ku Annie von Hoym - bardziej znanej jako hrabina Cosel - którą już w 1705 uczynił swoją oficjalną faworytą.
Odtrącona kochanka wyjechała do swojego nowo nabytego majątku, gdzie dała się poznać jako gospodarna pani. Po latach przywrócona do łask, od czasu do czasu przebywała na dworze w Dreźnie. W 1722 r. poślubiła o 10 lat młodszego księcia Fryderyka Ludwika Wirtemberskiego i owdowiała po 12 latach. Mimo sprzeciwu rodziny męża do końca używała tytułu księżnej wirtemberskiej. Po śmierci Augusta II na stałe opuściła dwór.
Zmarła w wieku 62 lat i została pochowana kościele jezuitów w czeskich Litomierzycach.
Tak, Polka która mogła zostać królową Polski i żoną Augusta II Mocnego Wettinga.
Nie tylko pokazała nam Drezno, zdradziła tajemnice alkowy Augusta II, ciekawostki z dworu króla i jego łoża, uwielbienia dla pań postawnych ...w sposób profesjonalny, nie nudny, wesoły i dowcipny. Brawo.
Ale i wiele humorystycznych ciekawostek z życia miasta. Również zdradziła nam dużo z dziejów i historii Żydów Saksońskich, zasad ich wiary, Synagogę i cmentarze Żydowskie. Przyznam się, że choć dużo było o Żydach, ale bardzo mnie to zaciekawiło, pierwszy raz w życiu miałem do czynienia z historią i kulturą oraz wiarą Żydów.
(zdjęcia Grzegorze Bera, również 1. zdjęcie)
(zdjęcie Wojciech Kusz)
Rozpoczynam cykl wpisów poświęconych wycieczce do Drezna.









Stixi:
OdpowiedzUsuńSwietna wycieczka, ja b.lubie takie jedno-dwudniowe wypady jesli tylko mam okazje...