Wyjechaliśmy po 6 rano ze Szczecina. Dotarcie od nas na ul. św. Ducha o takiej porze to wyzwanie. Tym razem poszliśmy na łatwiznę i pojechaliśmy taksówką.
Byliśmy pierwsi.
W sennym nastroju pojechaliśmy na zachód, jak pierwsi osadnicy w hAmeryce.
Przystanek I planowy (poza siusianiem po drodze) mieliśmy w Tropical Island, pod Berlinem.
I byłem okropnie zaskoczony, i to nie tylko ja.
Jak widziałem ich stronę czy foldery wydawało mi się to o wiele większe. A tu tylko taka halka.
Oficjalne wymiary hangaru: wysokość 107 m, szerokość 210 m, długość 360 m, powierzchnia 66.000 m2.
Chowa się w niej wieża Eiffla, Brama Brandenburska czy Statua Wolność
A prawda mizerna:
(foto by Grzegorz Bera)
Poczekalnia na wejście w dalsze terytorium
Terytorium na razie zakazane (nie opłacone)
Po zjedzeniu śniadania, wypiciu kawki pojechaliśmy dalej.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.