środa, 19 czerwca 2013

Żeby mi włosy ...




Znalezione na blogu kogoś obserwowanego na pingerze:

"Żeby mi na dupie włosy wyszły tak jak na głowie, 
albo na głowie rosły tak jak na dupie"


Tak, zdecydowanie człowiek sam powinien decydować o tym gdzie, kiedy i ile włosów ma być w odpowiednich miejscach.
Taki rozwój wiedzy bardzo by mi odpowiadał.

Owszem, nie mogę narzekać na owłosienie ciałka.
Uwielbiam gdy jakaś dobra Myszka delikatnie przesunie dłonią po mym karku czy plecach.
Albo wiaterek nad morzem w upalny dzień.
Achhhhh, aż ciarki z rozkoszy przechodzą po mnie.

Ale nie koniecznie muszę mieć biskupie kółko na środku głowy.




Ale takie owłosienie jest zdecydowanie za duże ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.