Koty oczywiście .... śpią.
Xylia ani na chwilę nie wyjrzy z domku w drapaku.
Wychodzi dopiero wieczorem, najczęściej.
A tu próba "wyciągnięcia" Xylii za pomocą łapówki czyli mięska lub przysmaku
Za to Xythai dzisiaj śpi na fotelu.
Biedak już nie wie jakie pozy przyjąć.
Nawet nie wyszedł do mnie jak wróciłem z miasta, a zawsze mnie wita przed drzwiami.
Z tego upału dzisiaj nawet oczu nie otworzył.
Ale i tak dobrze, że nie śpi pod kocem.
JWX na balkonie
Sami żrecie takie frykasy, upieczone przez Nortuska, a mi nie dacie ?
Nie wypuszczę Xylii z domku, nie i koniec.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.