poniedziałek, 6 października 2014

Housecleaning Day


Taaaa.
Dzisiaj wzięliśmy za porządki w domu.
Porządki polegające na inwentaryzacji tego co leży na szafie, zapakowane w pojemniki zabezpieczające przed kurzem i nie tylko.
I odkrycie: nie wiedziałem (nie pamiętałem) o kilka rzeczach, że je mam. Ha ha ha.
Przy okazji wrócimy do pościeli wełnianej. Zapakowałem ją kiedyś gdy wyprowadziłem się na inną dzielnicę a to mieszkanie wynajmowałem fajnemu małżeństwu. Kurcze, nie wiedziałem że to tyle lat minęło.
Kilka rzeczy poszło na śmietnik, kilka przepakowałem. Nie wiedziałem, że mam tyle pościeli w domu.
Za cholerę nie chce się zużywać, a kupowane były nowe.
Oczywiście Xythai musiał zrobić inspekcję, no bo jak to bez jego zgody i wiedzy miałoby się odbyć.

Kilka rzeczy wyjąłem, kilka wyrzuciłem, kilka włożyłem do pojemników zwalniając miejsce w szafie na przedpokoju. Ale tym razem spisałem co w którym pojemniku się mieści.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.