To jest okropne.
Nie wiem jak tak można.
Poszedłem spać koło 22.
Myszka obudziła mnie około 6. Ale spałem dalej.
Obudziłem się koło 8, ale że radio gadało zamiast grać muzykę to obudziłem się i wstałem o 8.30.
Pobuszowałem trochę w domu i necie.
Po 10.30 poszedłem spać.
Obudziłem się koło 13 by iść do łazienki.
Poszedłem spać dalej.
Obudziłem się koło 14 do łazienki i poszedłem spać dalej.
Koło 14 dzwonił telefon, rozłączyłem.
Po 15 dzwonił telefon, odebrałem na 12 sekund.
Poszedłem spać dalej.
Myszka przyszła przed 16.
Spałem dalej,
Gadał z kotem. Spałem dalej.
Zadzwonił telefon, udzieliłem konsultacji, spałem dalej.
O 18,30 wstałem bo Myszka zrobiła obiad.
Nadal nie śpię.
Ale marzę by iść spać dalej.
Chcę spać dalej.
...
...
...
Idę spać dalej.
Każdą rozmowę Myszki z kotem czy do siebie słyszałem. Ale miałem wrażenie że to gdzieś w 3 wymiarze się odbywa. A ja jestem, cały czas, w jakimś transie. I zimno mi, ale koszulki nie założę, bo po co?, i dreszcze, i jakaś drętwota.
Dziwno mi, Boże.
Spotkałem wczoraj na ... Odrze.





Niedobrze :(
OdpowiedzUsuńteż mi się to nie podoba
UsuńChociaż można by powiedzieć, że się upodabniasz do kotów, bo to one przecież dużo śpią ;)
OdpowiedzUsuńHa ha ha, ale śmieszne ;)
UsuńAle ja spałem tylko 18 godzin i w nocy nie miałem problemów. A koty śpią około 20 godzin na dobę.