TO była pierwsza tego lata wyprawa w poszukiwaniu szczęścia.
Niestety, jak już wiadomo, nieudana.
Ale za to pokażę co widziałem ...
Dróżnik umyty
Wita przyjezdnych
Dworzec główny
Schody do nieba? Nie, do miasta.
Ja to zawsze widzę tak, jakby w Grecji ...
... a jest tak
Czy mówiłem już, że lubię robić zdjęcia?
Nie?
No to już wiecie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.