wtorek, 16 lipca 2013

Wyprawa po szczęście - ta nieudana


TO była pierwsza tego lata wyprawa w poszukiwaniu szczęścia.
Niestety, jak już wiadomo, nieudana.

Ale za to pokażę co widziałem ...

Dróżnik umyty


Wita przyjezdnych

Dworzec główny

Schody do nieba? Nie, do miasta.

Ja to zawsze widzę tak, jakby w Grecji ...


... a jest tak




Czy mówiłem już, że lubię robić zdjęcia?
Nie?
No to już wiecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.