piątek, 19 lipca 2013

Harry Potter i ja.


W telewizorni nadają kolejny odcinek Harrego Pottera.
Oczywiście, ze go oglądam.
Oglądam każdy odcinek.
Przeczytałem wszystkie książki Pottera.
Mam osobiście prawie wszystkie.

Kocham takie bajki. Ale nie tyle bajki co postać jaką stworzyła autorka.
A w zasadzie to powinno się cenić nie tyle autora książki co tłumacza.
To on oddaje piękno książki.

Sam wiem na przykładzie Shakespeare - jednego z jego dzieł.
Czytałem tłumaczenie książki, było super. Takie przemawiające do mnie.
I kiedyś potrzebowałem fragmentu książki do czegoś tam, a nie byłem pewien dokładnie w którym miejscu to jest.
Więc wykorzystałem magię internetu, wpisałem fragment i czytam i .... oczom nie wierzę.
Niby to samo, ale całkiem inne słowa.
Owszem sens ten sam, ale to nie to dzieło.
Wtedy zacząłem przyglądać się bliżej ... był inny tłumacz.
I książka w jego tłumaczeniu nie była już dla mnie.

Wtedy dopiero zrozumiałem jak ważny jest tłumacz.

Ukłony dla tłumacza przygód Harry Pottera.





Znalezione na ulicach Szczecina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.