sobota, 15 lutego 2014

Yes, yes, yes ... buuuul, buuuul, buuuul.



A wiec stało się. Jest.
Kupiłem prawie kompletne akwarium. Piękne i za niewielkie pieniądze. 200 litrów, dwa filtry - kaskadowy i wewnętrzny, dobre oświetlenie z pokrywą Wromak (markowe) z specjalną dla roślin świetlówką, żwir, grotki, sporo pokarmu dla rybek (podobno starczy na ponad rok), nawozy dla roślin i uzdatniacze wody. I cudne dwa korzenie. I ciekawe porady.
No i transport sprzedającego.

Oczywiście Xitek wpierw nieufny, nie chciał wyjść z kuchni, bo trochę sporo tego było i nowe zapachy. Ale po kilku minutach już łaził wokół akwarium i wskoczył na pokrywę.
A Dama tak jakby nie zauważyła nowego mebla.
W tym akwarium trzymano ducha amazońskiego. I ja bym chciał mieć tego "pijaka". Trochę mam wątpliwości czy temu podołam bo w/g internetu to dość trudna rybka. Ale ja mam zawsze pewne "ale".
(myszka)





2 komentarze:

  1. Stixi:
    Wow, akwarium jest juz imponujace, b.ladnie komponuje sie na tej sporej komodzie. Jeszcze wiekszy efekt bedzie z oswietleniem, jak na pierwszej fotce i oczywiscie z rybenkami i roslinkami :)
    Zobaczysz Myszko, ze po obu stronach akwarium trzeba bedzie zrobic miejsca obserwacyjne dla X&X :] Milej niedzieli Calej Rodzince:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Uśmiech od ucha do ucha (myszka)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Życzę miłego dnia.