piątek, 10 października 2014

Nawiedzenie Koszalin(k)a /3/ Korona Piwowarów


Tym razem Katedra w środku widziana.


Nawy boczne:



 Wejście pod wieżę zegarową










 Nawa główna


W 1930 r.

I w 2014 r.
















obraz "Zmartwychwstanie" Augusta Friedricha Hauptnera z 1845 z neogotyckiego ołtarza głównego.

Zdjęcie archiwalne, a poniżej zdjęcie ze Słupska

Na starych zdjęciach katedry widać piękny żyrandol. Niestety, nie ma go już w Koszalinie. Dziwnym cudem jest w ... Słupsku.
Co to jest?

Korona piwowarów (Brauerkrone), wielki i piękny żyrandol, wykonano w Norymberdze w 1606 roku dla kościoła Mariackiego w Koszalinie. Powstał w pracowni sławnego w owych czasach mistrza Fischera. Datę można ustalić dokładnie, dzięki dokumentom odnalezionym podczas demontażu w 1886 roku, w górnej kuli żyrandola. Zamontowano go 10 marca 1607 roku, a kosztować miał 266 talarów i 16 groszy. Wykonany jest z mosiądzu, ma 2,8 m szerokości oraz 3,75 m wysokości. Waży 12 cetnarów. Składa się z 30 lichtarzy, ustawionych na wygiętych ramionach w trzech piętrach po 10 sztuk. Pomiędzy piętrami lichtarzy znajdują się trzy rzędy ozdobnych gałek zakończonych grotami, umocowanych wokół osi żyrandola na przemian z dwoma rzędami postaci - wojowników rzymskich (lub rycerzy) oraz wyżej położonym rzędem nagich popiersi kobiecych, podobnych do syren. Warto dodać, że w kościele Mariackim znajdowało się jeszcze siedem innych, mniej okazałych żyrandoli z mosiądzu - dar poszczególnych cechów oraz jednego z burmistrzów - które sprzedano na złom około roku 1840.
Nie wiadomo, kiedy żyrandol zniknął z kościoła Mariackiego. Zdjęcie udostępnione zwiedzającym na stałej wystawie w koszalińskim Muzeum, zawiera w podpisie uwagę "zaginiony po 1945 roku". Istnieje kilka wersji wydarzeń. Według jednej, żyrandol miał zostać ewakuowany do Gdańska podczas walk o Pomorze w 1945 roku, ale jakimś sposobem utknął po drodze w Słupsku, gdzie został po wojnie odnaleziony. Według innej wersji, protestancki superintendent Friedrich Onnasch, ukrył żyrandol w rodzinnym grobowcu na starym cmentarzu, znajdującym się w miejscu dzisiejszego parku Tadeusza Kościuszki. Jeszcze inna wersja głosi, że świecznik podarowała w 1966 roku słupskiemu Muzeum Pomorza Środkowego, Wojewódzka Rada Narodowa w Koszalinie, a potem trafił do kościoła św. Jacka.

Więcej o nim: http://koszalin7.pl/st/hist/historia_027.html



I jeszcze o ołtarzu.

W roku 1930 wyglądał następująco:




 (Informacja z gk24.pl)

Tak wyglądał w 1971 r

Tak w 2009 r.








A tak w 2014 r.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.