środa, 29 października 2014

Lapek


Przedwczoraj coś się zaczęło dziać z moim lapkiem.
Nie powiem, przestraszyłem się bo mam na nim dużo zdjęć i wiadomości ważnych dla mnie.
Zdziebko się wkurzyłem i poszedłem do Myszki.

Po powrocie włączyłem lapka swojego i widzę, że jest to samo. Włącza się, nawet jak myszką włączę jakiś program to uruchamia go, ale dalej nic nie mogę zrobić. Nawet managera  zadań nie mogę uruchomić. No to sobie pomyślałem, a co to było nie napiszę by nikogo ie obrażać. Tego dnia pracowałem na lapku Myszki. A pracuje się na nim dla mnie strasznie bo ma inną klawiaturę i bez myszki, a ja nie umiem pracować na padzie.

Na drugi dzień, popołudniu, łączyłem lapka i zobaczyłem że on reaguje na ruchy padem. Więc szybko podłączyłem dyski zewnętrze i hurrrrrra kopiować ważne pliki, zdjęcia i dokumenty. Zajęło to sporo czasu, ale udało się. No to jak tak to dawaj za robienie kopii bezpieczeństwa (ostatnio robiłem latem, a dużo ważnych rzeczy przybyło). Udało się. Zacząłem około 22, skończyłem o 4 nad ranem. W tym czasie oczywiście spałem, wstawałem tylko trzy razy w nocy by zobaczyć co się dzieje. Udało się skopiować.

W sumie okazało się (chyba), że lapek ma problem z widzeniem mojej myszki optycznej. Fakt, że myszka ma już chyba 4 lub 6 lat, więc leciwa. No i do tego zużyta. Więc czas jednak zmienić myszkę na nową. Teraz pracuję na przewodowej i małej myszce - cholera, co za tortury. Jednak myszka musi być tak duża by wygodnie leżała na niej dłoń.

No i doszliśmy do .... starego. Tak jak z komórkami. Kiedyś komórki były wielkie, minimalizowaliśmy je do takiego minimum, że teraz komórki znowu są wielkie. 





Tak samo z myszkami do kompa.


Teraz wróciliśmy do wygodnych, a nie najmniejszych.


I jeszcze jedno.
To nieprawda, że w naszych czasach nie było Facebooka, Skypea, Twittera czy innych niezbędnych dzisiaj do życia programów. BYŁY, tylko inaczej wyglądały.

Na przykład tak ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.