sobota, 9 listopada 2013
Wreszcie
Latem postanowiłem zrobić w kuchni porządek z przyprawami.
Każda w innym słoiczku, brzydko czasami opisanym.
Szukałem ładnego kompletu z półeczką, ale nie znalazłem.
Więc kupiłem kilka jednakowych słoiczków.
Do tego kolorowy papier chociaż zależało mi na na etykietkach.
Ładnych, jednakowych.
Okazało że nie można już takich kupić, i panie kupują kolorowy papier z klejem.
Uporządkowałem, opisałem.
Ale mi się nie podobało.
Za jakiś czas kupiłem jednak ładny komplet z przyprawami.
Ale tylko część przypraw się powtarza, więc dotychczasowe słoiczki i tak są potrzebne.
Ale nie ładnie wyglądają, chociaż Myszka chwali (pewnie, bo musi).
Jakiś miesiąc temu, w Biedronce, kupiłem właśnie etykietki.
Co prawda przeznaczenie ich, oryginalne, jest na zeszyty z nazwą przedmiotu.
Ale mi pasuje na słoiczki.
I wreszcie, wreszcie, dzisiaj je zrobiłem.
Teraz słoiczki są ładnie opisane, kolorowymi etykietkami oznaczone.
Żeby było ciekawiej. to mamy 3 gatunki soli: zdrową, kamienną i niezdrową (miałką).
Pieprzu na razie tylko 4 rodzaje, chociaż Bafka ma ich o wiele, wiele więcej. Ale ja na razie mam 4 rodzaje i się nimi dzielę z potrawami.
Gdy jesień jeszcze ładna była - Jasne Błonia
Bo teraz tylko leje i wiele.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.