czwartek, 14 listopada 2013

Upierdliwy żyrandol


Po dniach walki z nim, mam nadzieję że już będzie dobrze.

Na razie jeszcze ... świeci ;)


Różne były już żyrandole w salonie.

Poprzedni,  który już kiedyś tu wisiał, był taki nowoczesny. Całkiem fajny. Tylko widno było przy nim tak jakby go w ogóle nie było ;)  Dlatego po raz drugi wylądował w ... piwnicy.

Ten trafiłem szukając kwietników drewnianych na ścianę.
Kwietników nie kupiłem, kupiłem światło.
W takim starym stylu.




2 komentarze:

  1. Lubię takie w starym stylu :)

    A tak przy okazji - chętnie odpowiem na Twoje pytanie pod moim ostatnim postem, ale z przyczyn oczywistych nie mogę tego zrobić w tamtym miejscu. Jeśli temat Cię interesuje, podaję Ci maila: ew59622@gmail.com

    Pozdrawiam
    Drapki dla kociaków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. Zaraz się odezwę na e-maila.
      Kociaki dziękują miaaauuuuuuu

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.