poniedziałek, 23 września 2013

Moje odżywianie się zeszły na psy.


No, może nie dosłownie.
Psiny jeszcze nie jadłem, podobnie jak kociny.

Ale nie chce mi się nic robić.
Więc dzisiejszy obiad sponsorują:
bagietka i łosoś wędzony na zimno.

Smacznego.
Dziękuję.




A poniżej kolekcja grzybów napotkanych w lasku Arkońskim, zanim znalazły się na talerzu ... natury.











Dla niezorientowanych przypominam, że:

WSZYSTKIE GRZYBY SĄ JADALNE. 
WSZYSTKIE.
TYLKO, ŻE NIEKTÓRE TYLKO JEDEN RAZ.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.