sobota, 13 lipca 2013

Żyjemy kątem u naszych kotów.


Taaaaaaa.
To chyba najbardziej oddaje sposób życia kociarzy.


Jakże to prawdziwe słowa są.

Przez 5 lat miałem jednego kota, Silkę.
W wyniku wypadku w 2008 r. zginęła. Dzisiaj miałaby już 10 lat.



Od 2009 r. mam Xylię. Kotkę rasy syberyjski leśny. Wielka Dama i Xiężniczka.






Od 2012 r. mam jeszcze Xithaia. Kocurek tajski. Pieszczoch i urwis na skalę niespotykaną.




Tu mu się wydaje, że nikt go nie widzi 


Często goszczą na blogu.
Często rządzą w domu.
Często musimy im służyć.
Często musimy, nie, nie musimy.
Kochamy je.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.