niedziela, 14 lipca 2013
Zwierzęca telewizornia
Jedząc obiadek pstryknął na teleogłupiacza.
I bach.
A tu akurat leci zwierzęcy świat. Świat ptaków, ale nie tylko.
Co mnie zaskoczyło to zdjęcia jak wrony przepędziły ... orła polującego na obiad.
Wrony przepędziły orła !
Szoking.
I inna super scena, kocham te sceny.
Jak kot poluje na gołębie.
Jak cudownie się skrada, prawie wciśnięty w ziemię.
Te cudowne, zwolnione zdjęcia kota skradającego się.
Mógłbym to oglądać non stop.
Natura jest cudowna.
Kiedyś oglądałem na osiedlu u mnie jak kot próbował dorwać małego, czyli gołębia.
Cztery gołąbki jadły sobie na trawniku, a kot skradał się zaczajony w krzakach.
Od gołębi dzieliło go jakieś 4-5 metrów.
Co kilka sekund robił jeden krok łapką, wbity w ziemię.
Wytrzymałem jakieś 10 minut, więcej nie miałem cierpliwości czekać. W tym czasie przesunął się o jakieś 2 metry do nich, przy czym one oczywiście zmieniały swoją pozycję na ziemi.
Wspaniały widok.
No i jedna drobna sprawy.
Kot czy inne zwierzęta łowią, mordują żeby żyć, nie dla przyjemności, jak człowiek.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.