niedziela, 21 lipca 2013

Od gorąca człowiekowi odbija i szuka sobie zajęcia ... malowania



Jak gorąco.
W piekle chyba nie jest dużo cieplej niż teraz u nas.
Po powrocie do domu jeszcze przez pół godziny człowiek dochodzi do siebie.

Poszliśmy po obiedzie na LM zobaczyć okapy kuchenne.
Powinno to trochę zaoszczędzić późniejszego szorowania.
Najpierw pobuszowałem w necie, ale że jest laik to najlepiej pójść do sklepu i pogadać ze sprzedawcą.
Teraz już wiem, że do mojej kuchni ideał to 300 m3/h wyciągu, więcej nie potrzeba.
Wiem, że filtr musi być węglowy - nie będę podłączał do wyciągu.
A tego nie wiedziałem.

No i jednocześnie poszliśmy zobaczyć jaki by kolor farby wybrać do pomalowania kuchni.
Bo skoro już się zaczęło ją poprawiać (vide firany i karnisze) to może by pójść dalej.
No i kupiliśmy farbę.
Na sufit ciut jaśniejsza (banana) a na ściany Sunny Day. Czyli w jakichś tam częściach żółty.
Ponieważ farby sufitowej na samą kuchnię jest za dużo to w takim kolorze będzie sufit na przedpokoju.

Przedpokój był odświeżany 2 lata temu, niecałe.

Oczywiście wziąłem katalog kolorów bo muszę, MUSZĘ, pomyśleć wreszcie nad zmianą salonu. Robię to już kilka lat a to dlatego, że wpierw trzeba naprawić pęknięcie na suficie. Wiem, żeby to zrobić jakąś siatką i dopiero później pomalować. Ale ...

Ktoś chętny do pomocy ?


A kociaki szczęśliwe siedzą w chodzie, w domku. I nie muszą się prażyć jak biedne ludziska.




Avocado jest ciepłolubne więc chyba takie słoneczko dla niego jest w sam raz.
Nawet postawiłem na skrzynce balkonowej by miało więcej słoneczka.


A propos okapu: mniej więcej wiem co kupić więc po malowaniu czas na wiercenie.

2 komentarze:

  1. Stixi:
    Odnosnie avocado, uwazaj tylko na bezposrednie promienie sloneczne, moga sprawic ze niektore listki sie spala...obserwuj.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.