czwartek, 11 lipca 2013

Ochroniarz z bożej łaski. Chociaż jemu to nic nie pomoże.


O 12 miał przyjść do mnie kolega, żeby zrobić w internecie test z wiedzy do pracy zawodowej.

Szkoli się na ochroniarza I stopnia.
Kurs trwa już 240 godzin, zostało 10, praktycznych ćwiczeń z bronią.
Ale żeby do tego przejść musi zdać test z teorii i prawa w internecie, na stronie firmy szkolącej (nazwa nieważna).
On nie ma internetu więc żaden problem zrobić to u mnie.

Przyszedł koło 14. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Usiedliśmy.
Wie tylko tyle, że na stronie www...... jest test. Jak się wejdzie to są pytania, na które trzeba odpowiedzieć.
Fajnie.
Wchodzę na stronę a tam jest masę różnych rzeczy ale nie testy.
Jest zaloguj się.
Pytam się o login i hasło ... nie zna !
....
Dopytuję się dalej. Czy coś podawali na zajęciach.
Szuka w zeszycie no bo coś podawali. ?????? Znalazł.
Adres strony www.......... - tyle to już wiemy.
Coś tam nabazgrolone w zeszycie.
Czytam, próbuję przeczytać, widzę coś jest.
Co to jest  - się pytam.
Strona dla kursantów.
Aha. To już bliżej.
Szukam tej zakładki. Jest. Wchodzę. Są testy.
Znajduję test i za chwilę zaczynamy.
Pytań jest 40. Czas na odpowiedź: łącznie minut 40. Po minucie na jedno pytanie.
DO zdania potrzebna skuteczność ... 100 % !!!
Nie dużo, no ale to jest test.
Zaczynamy.
Do każdego pytania są 3 odpowiedzi, ale jedna prawidłowa.

Część pytań logiczna, nawet nie znając kursu, ale ja się nie wtrącam. Chociaż czasami nie wytrzymuję i mówię, jak ja bym odpowiedział.

Po 28 minut, podał komputer czas, uzyskał wynik testu.
Jak myślicie jaki?
Maturę by zdał: 35%
Trzydzieści pięć ze stu procent.

Zarąbiście.

Oczywiście jest zły, bo on to wszystko umie i wie. Czytał nie raz i on wie.

Ponieważ nigdzie się nie loguje próbuję jeszcze raz uruchomić test.
Można.

Więc robimy powtórkę.

Polega to na tym, że ja czytam pytania a on szuka w skrypcie.

W ten sposób uzyskał wynik ... 75,5 %
Wynik: niezaliczony.



Miałem dość.
Wyrzuciłem go z domu. Kazałem mu się nauczyć, zrobić sobie ściągi, pospisywać pytania i odpowiedzi tematycznie (nie da się,  bo to jest rozrzucone po skrypcie !). Powiedziałem mu spisz pytania, podziel tematyczni ena odrębnych kartkach, np. kartka związana z licencjami, z bronią etc.
Ma przyjść jutro koło 10.

Ale wiesz, ja mogę być później bo muszę dojechać z Dąbia.
Nóż się otwiera w kieszeni. A może to już jest nuż albo nusz a może nósz - z wynikiem 35% maturę by zdał ostatecznie.

W czyim to jest interesie: jego czy moim ?

Kurs kosztuje 1.500 zł.
Nie wiem czy on go opłaca czy firma.

A później dziwimy się, jakich jełopów mamy w ochronie. O innych służbach nie wspomnę.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.