czwartek, 18 lipca 2013

Mówiłem, że sierota nie znajdzie.



Dotyczy wpisu poniżej w linku:

http://przyjaciele2domu.blogspot.com/2013/07/zmiany-nowe.html



Tak jak przypuszczałem Myszka nie znalazła nowego nabytku.
A nabytek ma około metra wysokości i jest kolorowy.

Oto on:

I jak pasuje pod kolor oczu Xythaia 


Pszczółka już pracuje na nowym polu


W sumie nie wiem co to jest.
Dostawca mówi, ze to anyż (i podobnie pachnie, ale delikatnie) a jakiś fachowiec podpowiedział sprzedawcy, że to jest szałwia meksykańska.
I nie wiem co to jest.

Ale jest piękne.

Dopiero wieczorem posadzę do donicy, jak zelżą upały.

Myszka znalazła kwiat dopiero jak powiedziałem, żeby szukać tam gdzie koty siedzą, czyli na balkonie.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.