Tego jeszcze nie było.
Xylia wychodziła z łazienki.
Z drugiej strony drzwi czaił się na nią Xythai.
I w chwili gdy wychodziła z łazienki on rzucił się na drzwi.
A drzwi się zamknęły przycinając Xylii ogon.
Nie wiem czy chciał ją zamknąć w łazience ale przyciął jej ogon.
A ona miauknęła i uciekła.
Palma szczecińska






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.