poniedziałek, 22 lipca 2013

Kielichy rozkoszy


Witam słonecznie. I jeszcze nie upalnie. Jeszcze nie.

Oczywiście pierwsze kroki po wstaniu z łóżeczka to ... na balkon.
Zobaczyć co się wydarzyło w nocy.
I dzisiaj znowu wielkie zmiany.





Belladonna doszła jeszcze jedna, to już piąta. Dopiero w pełni się rozkwita.
Natomiast Montezum mam już .... sześć.
Pozostały jeszcze po jednym pąku rozkwitnięcia.

I ten zapach.
Jak się wejdzie na balkon. Cud miód.
Uroczy, chociaż trochę ciężki.
Ale jak pachnie.
Jeszcze nigdy balkon mi tak nie pachniał.

Normalnie ... najchętniej bym się położył pod nimi i od dołu wpatrywał się w te wielkie kielichy. Jak kielichy rozkoszy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.