czwartek, 13 czerwca 2013

Ta pogoda mnie wykończy.

Padłem popołudniową porą. Normalnie padłem.
Od jakiegoś czasu jestem strasznie wrażliwy na wahania ciśnienia.
Prawdopodobnie będzie nie tylko padało ale i lało.

Ale dzisiaj nawet Xythai nie przyszedł do mnie do łóżka, by mnie pilnować.
A zawsze przychodzi by mnie chronić. Nie wiem przed czym  ale 
zawsze przybiera minę dobermana strzegącego domostwa.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.