piątek, 28 czerwca 2013

Dziwny dzień


Jakoś nie mogę się od rana pozbierać.
Czas tak ucieka, że aż strach.
Zaraz czas zrobić obiad, a w zasadzie nawet śniadania nie było.

Koty też się gdzieś rozlazły.
Nawet Xylia nie siedzi w swojej dziupli. Albo schowała się w jakieś swojej norze albo pod łóżkiem śpi.

Drukarka oczywiście nie chce drukować.
Jak zawsze gdy jest potrzebna.
Wiec mając drukarkę w domu idzie się drukować do punktu ksero.
Paranoja.
W życiu nie kupię już drukarki super marki Hewlett-Packard - nigdy, choćby mi dopłacali.
Nawet głupi skaner nie włączy się jeśli nie będą sprawne pojemniki z tuszem.
A przecież żeby zeskanować coś do komputera nie potrzebuję drukować tego.
HP - nigdy więcej !




Wiosna wróciła. 
Nie upalna i duszna, raczej rześka, ale słoneczna.
Więc jakby coś to można by wyskoczyć nad wodę.

A propos, mieliśmy jechać nad morze.
MORZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Może jutro ? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.