niedziela, 23 czerwca 2013

Co za dzień. Padłem.


Zamiast do Puszczy Bukowej poszliśmy na południowy koncert do Różanki.

Pięknie rozkwitła już. I nawet całkiem fajnie śpiewano. A ja robiłem zdjęcia róż.

A po przyjściu do domu zjedliśmy obiadek i ... odpłynęliśmy.

Zamknąłem lapka i na chwilę położyłem się koło Xythaia na łóżku. Na chwilę.
Chwila ta trwała jakieś 3 godziny.




Majowe magnolie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.