wtorek, 2 grudnia 2014
Dziewczyna z tatuażem
Właśnie oglądamy, a raczej to ja oglądam, na DVD film z trylogii Stiega Larssona Millenium.
Film, który kiedyś oglądałem w kinie, "Dziewczyna z tatuażem" jest ekranizacją książki.
Jak wszystko co skandynawskie chwilami ciężki, nudny, ale rewelacyjny.
Trylogia Larsena była jedyną pozycją literacką, która zmusiła mnie do ganiania po mieście za kolejnymi tomami.
Pierwszy tom dostałem w swojej bibliotece, przeczytałem w zasadzie w jeden dzień i noc. Po drugi tom musiałem gnać na zadupie pierwsze, czyli Zawadzkiego. A po trzeci tom aż na Golęcin. Ale było warto.
Dopiero po roku, może dwóch, kupiło sobie całą trylogię na własność.
I za kilka tygodni do niej wrócę.
W tym czasie na youtuba wczytuje się film z obiadu rybek, o którym później napiszę.
A z innych ciekawostek to wczoraj kupiliśmy nowe .... tak, tak .... nowe akwarium :)
Ale to będzie naprawdę akwarium tarliskowe. I zdaje się, że pierwsze zamieszkają tam brzanki Titteya.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.