Opieka rodziców nad maluszkami jest coraz bardzie iluzoryczna.
Maluszki robią już co chcą, pływają gdzie chcą i jak chcą.
Cieszy mnie, że są odważne i porywają się na cały Ocean Akwaryjny. A także to, a może przede wszystkim, że brzanki Denisona nie są nimi zainteresowane. Od kiedy skończyły 1 miesiąc ( a więc już prawie tygodnie) ich ilość się nie zmienia. To znaczy, że są zdrowe i silne.
Chociaż niestety zostały dzisiaj w połowie osierocone, teraz mamusia musi zajmować się opieką.
Czasami starsi bracia jakby się nimi opiekują, a czasami je po prostu przeganiają.











Stixi:
OdpowiedzUsuńJak fajnie widziec ze to sa Wasze maluchy, a to znaczy ze b.dobrze sie opiekujecie Waszymi podopiecznymi w akwariach :)
Ex(de)presja:
OdpowiedzUsuńmogę się gapić na ryby w akwarium godzinami... Ale zadbać o nie tak jak Ty, to mało kto umie, a już na pewno nie ja :P
Dziękuję (myszka)
Usuń