niedziela, 23 listopada 2014

Spokojna konsumpcja obiadu


Tak, bardzo spokojna konsumpcja obiadku.
W akwarium.

Normalnie jakby jedli nożem i widelcem, ale dobrze że noży tam nie podajemy bo by się pozabijały.

Kto pierwszy, kto więcej, kto szybciej - normalnie jak banda dzieciaków głodzonych przez tydzień.





 Te biedne roślinki, wyglądają gorzej po obiedzie niż po wizycie kirysków.
 Brzanki Denisona nawet do kokosa zaglądały w poszukiwaniu drobinek jedzenia



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.