sobota, 29 listopada 2014

DIY - preparat witaminowy dla ryb

Od kilku tygodni coś niedobrego dzieje się w naszych akwariach.
Padły barwniaki. Ich trzymiesięczne młode są ledwo żywe, znalazły się w pośpiesznie zrobionym z dużego plastikowego pojemnika kwarantannowym akwarium. Opuściło nas też kilka innych rybek (nie było widać żadnych objawów co te śnięcia mogło spowodować). Wymieniłem sporą ilość wody, porządnie odmuliłem w każdym akwarium, przeczyściłem filtry. Po tygodniu zaniosłem próbkę wody do zbadania. Jest OK, poziom azotynów, azotanów, fosforanów i związków amoniaku jest w normie.
Nie wiem co się dzieje.
Może coś jest w wodzie, może rybki potrzebują wzmocnienia, regeneracji? Nie wiem. Przepraszam za wyrażenie "szlag mnie trafia" bo mimo starań nie wiem co robić, co na pewno pomoże.

Obdzwoniłem znajomych, rozmawiałem z doświadczonymi akwarystami i zaproponowali wzmocnienie ryb i prewencję przeciwbakteryjną. Kupiłem liście ketapangu, i włożyłem po kilka do każdego zbiornika. Te liście po zanurzeniu wydzielają sporo kwasów humusowych i garbników działających przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Ponadto przyspieszają regenerację wszelkich obrażeń i wiążą metale ciężkie. Jest to roślina rosnąca w Azji. Tych liści trochę trzeba wrzucać do akwarium co trzy tygodnie, no i zbyt tanie nie są. Bardzo podobne właściwości mają liście buku, dębu, orzecha włoskiego, szyszki olchy..., które można zbierać po przymrozkach. Czyli  pewnie za tydzień idziemy na darmowe zbiory.



Miałem też kupić preparat witaminowy w płynie w sklepie akwarystycznym. Skład to mieszanina witamin. 15 mililitrów kosztuje około 20 zł.. Mieszanka, którą mogę zrobić sam.

Potrzebowałem:
- kompleks witamin B - 4 tabletki
- witamina C 200mg - 3 tabletki
- kwasy omega 3 1000mg - 2 kapsułki (z witaminą E)
- wyciąg z czosnku - 2 kapsułki
- 10 ml przegotowanej wody
- kroplomierz
- moździerz z pistlem
- lejek z gęstą gazą

Z tabletek oczywiście musiałem usunąć cukrowe otoczki i następnie rozgnieść tabletki w moździerzu. Wlałem ostudzoną wodę, wymieszałem i dodałem substancje z kapsułek. Porządnie wymieszałem i przez kilkukrotnie złożoną gazę przelałem do kroplomierza. Kroplomierz maksymalnie przez 28 dni będzie stał w lodówce. I potem zrobię nową porcję za kilka złotych.

Teraz codziennie rybki dostają płatki lub mrożonki nasączone w witaminach. Nawet gdy wrzucam sparzoną sałatę to jest nasączona witaminami.

Może to pomoże.

MUSI pomóc.

(Mieszankę robiłem w kuchni, a puste kapsułki wyrzuciłem do śmieci. Może Xythai wie jak one znalazły się w łazience i na przedpokoju ?)

 
(zdjęcia z netu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.