Po kilku miesiącach znowu nawiedziłem Koszalin, zwany pieszczotliwie Koszalin(k)em.
Tym razem myliśmy razem, z Myszką.
Wiele czasu, jak zwykle, nie miałem. Pojechałem załatwić tam bardzo ważną sprawę mego mieszkania, które wróciło do mnie. Z czego bardzom rad jest.
Więc kilka wpisów będzie poświęconych Koszalinowi.
Idziemy główną ulicą, trochę nie po kolei.... ale w centrum miasta.
Dom Handlowy Saturn. Ciekawostką jest, że to jest pierwszy budynek publiczny w Polsce, którego dach jest wiszący na linach, bez ani jednej podpory w środku. Całkowicie wolna przestrzeń do aranżacji.
Główna, najgłówniejsza ulica miasta, Zwycięstwa ( a jakże inaczej ). Odcinek tylko centrum.
Kiedyś stał tu piękny budynek bankowy, Sparkasse a później PKO BP. Został on zburzony bo zawadzał na chodniku ale zgodnie z decyzją konserwatora został "wiernie" odtworzony! Quśva. Poniżej oryginał, powyżej odtworzony, prawda że idealnie ? Niech tego odtwarzającego architekta i inwestora piekło pochłonie.
Plomba z fajną knajpką
Zachowana kamienica



























Płaskorzeźby na budynku Banku postały w czasach Trzeciej Rzeszy. Zresztą tamta partia też była robotnicza (NSDAP).
OdpowiedzUsuńTak jak cały budynek.
Usuń