środa, 22 października 2014

Mój ci on jest, mój ...


Krzyczała Danusia ratując Zbyszka od śmierci w Krzyżakach.

Tak samo glonojad rzucił się na tabletkę, własnym ciałem broniąc jej przed zjedzeniem przez inne ryby.
Mój ci on jest, mój ...




Jedzenie to oddzielny temat. Można by o nim opowiadać godzinami.

W śród menu rybek znajduje się między innymi sałata, oraz ogórek zielony.





Ładnie wygryziony środek ogórka, a później cały znika.


Nie można zapomnieć i o naszych maleństwach, już trzy tygodnie mają. A wciąż jakieś małe się wydają.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.