piątek, 24 października 2014

Maluszki


Maluszki naszej parki barwniaków czerwonobrzuchych (to już 3 miot) w akwarium ogólnym mają już 25 dni swojego życia.
Nadal są w barwach ochronnych, zbliżonych do piasku na podłożu. Ale już pojawiają się na nich paski charakterystyczne dla barwniaków.
Mają, na oko licząc, jakieś 5 milimetrów.





Ciągle są pod czujną ochroną rodziców.
Tatuś cały czas pływa nad maleństwami odstraszając każdą inną rybę, jaka by się napatoczyła w okolicach gdzie aktualnie przebywają maluszki.
Mamuśka często jest dalej od dzieci, jakby pilnowała bardzie z daleka. Ale i dba o siebie. Gdy podaje karmę do zbiornika, w innym kącie niż przebywają maluszki, mamuśka często przypływa by się najeść. Czasami mam wrażenie jakby zabierała część pokarmu i przynosiła tatuśkowi. Ale może to tylko wrażenie.
Natomiast gdy podaję jedzenie maluszkom strzykawką to rodzice sprawdzają co podaję.
Wcześniej zdarzało się, że rodzice atakowali strzykawkę. Od pewnego czasu już nie. Przyjmują ją jako coś normalnego i dobrego dla dzieci. I co najciekawsze to maluszki już same przypływają do strzykawki gdy pojawi się w ich okolicy. Podobnie jak małe barwniaczki z drugiego miotu, ciągle pamiętają że były karmione smakołykami ze strzykawki i nadal przypływają do mojej ręki gdy tylko ją zanurzę w wodzie, trzymając strzykawkę. Nadal pamiętają. Inne ryby od ręki raczej uciekają.

Maluszki są ciągle małe, i w zasadzie widać je tylko na filmikach. Na zdjęciach są mało wyraźne, często trudno je zauważyć na tle piasku.

Tu maleństwa dzisiejsze, dzień 25.

I dni wcześniejsze:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.