Dzisiaj wreszcie mamuśka Barwniakowa zniosła jajeczka.
Ostatnio była już tak gruba, że myślałem że ją rozsadzi w powietrzu.
Ale dzisiaj zrzuciła balast.
Teraz czas na opiekę.
Ciekawe kiedy wyjdą na spacer?
Tu jeszcze zakochani napompowani (zdjęcia z 21.09.2014r)
Brzanki Denisona krążące nad potencjalnym obiadem
A my sobie czekamy jeszcze, mamy jeszcze czas na potomstwo ...
A w kotniku jeszcze starsze rodzeństwo. Nie wiem co z nimi zrobić. Nikt nie chce kupić, nawet podarmowe nie przychodzą. Chyba oddam na Mazurską. Jeżeli to teraz tarło będzie udane to też chciałbym parę maluchów odchować i pomyślałem, że kilkudniowy narybek jakoś przerzucę do kotnika. Jest on gęściejszy niż plastikowy.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.