piątek, 18 lipca 2014

Spier...em sprawę a chciałem dobrze.

    Przenosząc barwniaki czerwonobrzuche miałem nadzieję, że Thomasy pokażą swoje piękne brylanciki i przestaną pływać po kątach. I tak się stało. Mam wrażenie, że nabrały ciała i ich dymorfizm płciowy jest bardziej widoczny. A czerwonobrzuche, w nowym akwarium, zaczęły od przygotowywania gniazda. Żeby 86 litrów nie sprawiało wrażenia na puste to wpuściłem tam obie pary mieczyków, tym bardziej że wymieniłem nieruchliwe gurami mozaikowe. I tu popełniłem poważny błąd.







    W tym dużym akwa pojawiły się glony, I potrzebowałem sił porządkowych. Otoski są ale tak jakby ich nie było, glonek jest zainteresowany tylko korzeniem ( tutaj bardzo się przydaje, mam wrażenie, że likwiduje stare jaja neretin) a kiryski tylko szukają jedzenie na dnie. A stare szczątki roślin? I w tym miały pomóc krewetki RC. Za mozaiki dostałem chyba z 40 sztuk (od policjanta, chyba sporo mundurowych relaksuje się akwarystyką gdzie mogą się wyciszyć).





   Sądziłem, że skalary są za małe, żeby zrobić im krzywdę ale nie pomyślałem o brzankach i kiryskach, głównie pstrych. Denisony zrobiły istne polowanie na Safari a kiryski nie zjadały tylko zabijały, rozjeżdżały je jak ruskie  czołgi. Także dziś, po dwu dniach, nie wiem czy jakaś przeżyła. Przecież mamy pigmejki, często mniejsze niż krewetki a żyją, pływają po całym akwarium, odpoczywają na liściach, nie chowają się. Podobnie parka pielęgniczek kakadu. Jest jeszcze mniejsza, może mają po 1,5 cm..
  Aż przykro było na to patrzeć.


 Kakadu



 Otosek

 Pigmejek


 Porównanie: brzanka, pigmej i kirysek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.