piątek, 20 września 2013
To jest cudowne, wspaniałe, wonderful
Po 20 miesiącach, 20 trudnych, ciężkich miesiącach, najwspanialsza Wielka Xiężna Xylia zrozumiała, że warto zrobić z siebie błazna, którego ludzie podziwiają, żeby mieć coś ekstra dla siebie!
Dosłownie, pół godziny temu, Xylia zaczęła sama się bawić laleczką dla kotów. Takim miśkiem z kończynami zrobionymi ze sznureczków.
Zeszła z drapaka, znalazła go na środku dywanu i nagle ... zaczęła nim podrzucać, łapać w powietrzu, rzucać po całym dywanie, podskakiwać. A za każdym razem misiek wydawał jakieś dźwięki, jakby blaszane blaszki.
I tak patrzyłem się z otwartymi ustami z zachwytu.
Boże, jak ja dawno tego nie widziałem.
Xylia, która chce i bawi się kocią zabawką.
To było cudowne.
Po tak długim czasie.
Od kiedy pojawił się Xythai w naszym domu.
Ostatnio, od kilku tygodni, 3 może 4, Xylia zaczynała podchody do zabawy ze sznureczkiem.
Ale gdy tylko pojawiał się Xythai ... odchodziła.
A teraz ona się bawiła a Xythai leżał na mnie,na sofie, i patrzył się. Był chyba jeszcze bardziej zaskoczony ode mnie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Stixi:
OdpowiedzUsuńTo znaczy ze czuje sie teraz b.dobrze z Wami w domciu :)
Buenas! Podría jurar que visitado este blog antes, pero después
OdpowiedzUsuńde navegar a través de él viendo algunos artículos me di cuenta de que es
nuevo para mí. De todas formas , estoy contento de haberme encontrado con esta
página. La añadiré en mis marcadores para volver de nuevo !
my page :: crema retinol