środa, 18 września 2013

Sierściuch pieszczoch


Xythai jest niesamowitym pieszczochem.

Normalne jest, że gdzie ja jestem tam jest i Xythai.
Generalnie zawsze jak może to tak się kładzie lub siada, że chociaż najmniejszą częścią swego ciała dotknąć mnie.
Ostatnio nawet jak siadam na krzesło w przedpokoju, żeby zawiązać sobie buty to ona nagle wskakuje na to krzesło i wciska się między mnie a oparcie krzesła.

Dzisiaj czytałem sobie książkę.
Mam takiego magiczne miejsce do czytania książek.
Jest nim ... łóżko.

Lubię położyć, a w zasadzie usiąść na łóżku. Mieć wysoko postawioną poduszkę pod plecy, przykryć się kołderką na wyciągniętych nogach. Obok na stoliku kawka. Z drugiej strony okno i świecące słoneczko, jeśli akurat świeci.
Dzisiaj był to świecący ... deszcz.

I oczywiście za kilka chwil pojawia się ... Xythai.

Najpierw patrzy się na mnie swoimi niebieskimi oczkami, jakby pytał się "mogę"?
Po czym, nie czekając na odpowiedź, wskakuje na łóżko i kładzie się koło moich nóg. Wzdłuż nóg.
Po jakimś czasie ... delikatnie zmienia pozycję ... i kładzie się na moich nogach.








Musiałem wstać z łóżka.

Po powrocie do łóżka sytuacja się powtórzyła.
Ja się rozłożyłem z książką.
Xythai wskoczył na łóżko.
Ale tym razem ... zobaczył, że moja prawa noga leży wzdłuż ciała, a książkę trzymam w lewej ręce.
Więc szybko wykorzystał to i ... zaanektował moją prawą dłoń.
Od razu położył się na mojej dłoni.
I zaczął silnie spać.

I tak zostałem tylko z lewą ręką.
A prawą miałem okupowaną przez sierściucha ;)


3 komentarze:

  1. Stixi:
    ...i kontemplowales z przyjemnoscia ten wspanialy moment :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaaaaaaaaaa, i musiałem się męczyć robiąc wszystko lewą ręką, i nawet napić kawy się nie mogłem bo stała na szafce po prawej stronie.

    wrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stixi:
      :] :D :] hihihi
      A nasz, widzac tylko pled na naszych kolanach, wskakuje na nie, odwraca sie na plecy i rozklada na boki cztery lapencje w celu otrzymania naleznych mu pieszczot i masazyku brzuszka i brodki...:]

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.