Yes, yes, yes.
Po wielu godzinach włóczenia się po górach i dolinach, bagnach i mokradłach, w słońcu i spiekocie znalazłem.
Zalazłem szczęście moje.
I znalazłem Go dużo więcej niż w zeszłym roku.
Na razie tylko taki krótki komunikat wojenny.
Bliższe szczegóły będą później.
Kościołowo - katedralnie znad Odry widziane







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.