środa, 17 lipca 2013

I found my happiness.

Yes, yes, yes.


Po wielu godzinach włóczenia się po górach i dolinach, bagnach i mokradłach, w słońcu i spiekocie znalazłem.

Zalazłem szczęście moje.

I znalazłem Go dużo więcej niż w zeszłym roku.


Na razie tylko taki krótki komunikat wojenny.


Bliższe szczegóły będą później.




Kościołowo - katedralnie znad Odry widziane








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.