sobota, 20 lipca 2013

Przewodnik


Kurcze.
Klub Kniejołaza rozpoczyna prace nad stworzeniem Przewodnika po Puszczy Bukowej.
Wczoraj było zebranie redakcyjne, na którym niestety nie byłem z powodów czysto osobistych.
Jest szansa, że jesienią może zacznie się na poważnie coś dziać i pojawi się nowa pozycja dla miłośników natury, lasów a przede wszystkim Puszczy Bukowej.

Puszcza Bukowa naprawdę jest wspaniałym miejscem w Szczecinie.
Ma tylko jedną wadę (jak dla mnie) - jest na lewobrzeżu. Z domu muszę jechać pół godziny autobusem pospiesznym albo prawie godzinę zwykłymi (minimum 3) liniami. Ode mnie jest to około 18 km.
Ale w Puszczy Bukowej czuję się cudownie. Te kolory, dźwięki, spokój, harmonia ciała i ducha. Niewiele osób chodzących - tak to wygląda bo to duży kawał terenu zajmuje. Dobrze oznaczone trasy. Teraz doszły jeszcze kamienne drogowskazy, jak niżej widać:






Jest dużo atrakcji, jak: głazy (tu głaz Grońskiego)




Pamiątki poniemieckie, jak np. słupy graniczne z 1776 r. i z 1939 r.

Ruiny pomników bądź ich pozostałości, ruiny sanatorium, pałacu, kopalni, szlaków turystycznych, młynów, restauracji, wielu pamiątek czy choćby takie znaleziska, naturalne, po drodze jak jelonek





Wracając do przewodnika. Chętnie wezmę udział w jego opracowaniu tylko .... ja sam nie mogę iść na opisywanie trasy bo ... zgubię się.
Straciłem umiejętność orientacji się w terenie.
Jak byłem dzieckiem dwa razy dziennie jeździłem z rodzicami na grzyby do pod koszalińskich lasów. Nigdy nie traciłem orientacji, zawsze wiedziałem jak i gdzie iść by dojść do motoru czy drogi. Zawsze.
Podobnie było w miastach.
A od jakiegoś czasu, po prostu się gubię.
Chociaż w Puszczy Bukowej byłem już duuużo razy to tam gdzie jestem ponownie to się orientuję. Ale jak ja miałbym tam dojść to nie mam zielonego pojęcia. Wiem, że fajnie się idzie z przewodnikiem, idzie się jak barany na rzeź. Zwracam uwagę na wszystko dookoła, przyrodę, drzewa, kolory czy kwiaty albo po prostu na coś pięknego, a nie zwracam uwagi na trasę. Jak iść, gdzie skręcić.
Podziwiam moich kolegów z Klubu Kniejołaza, że oni tak dokładnie wiedzą gdzie iść, i nie mówię tylko o szlakach, ale i na przełaj. Pamiętam, jak pierwszy raz poszedłem z Nimi do Puszczy i wracaliśmy nocą. Wszędzie było ciemno, tylko gwiazdy nad nami i drzewa dookoła. A szliśmy z wyłączonymi latarkami (ja też) i Oni wiedzieli gdzie skręcić by dojść do celu.
Wielki szacun, Klubowicze.


Zawsze aktualne informacje o Klubie, Puszczy i wyprawach otwartych dla wszystkich chętnych (darmowych) na stronie:

www.bukowa.szczecin.pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz. Życzymy miłego dnia.